środa, 29 maja 2013
z ostatniej chwili
Kilka dni temu:
Maja częstuje mnie herbatnikiem, na co jej odpowiadam, ze dziękuję ale się odchudzam, na co ona po krótkim namyśle odpowiada,, zjedz, odchudź się ciasteczkiem...,,
Dziś:
Maja prosiła o loda, więc dostała na patyku, Gabi też chciała więc dostała w zamian wafelka. Maja to zobaczyła i pyta czy jak zje loda to dostanie wafelka. Tłumaczę jej więc, ze ona miała loda a Gabi wafelka i że ona już nic dodatkowego nie dostanie. Oczywiście zaczął się płacz a zaraz...podeszła do Gabi i mówi,, Biśka podziel się proszę ze mną,, Mała jej dała a Majka zadowolona przyszła i mówi ,,poczęstowała mnie, podzieliła się ze mną,,...
Także Maja zawsze znajdzie sposób by zdobyć upragnione co nieco...
Często jest tak że coś chce a ja jej nie dam. Później idę albo na zewnątrz albo na górę z Gabi a Maja nie chce przeważnie wtedy ...i zawsze coś sobie wygrzebie jak zostaje sama, albo ze spiżarki albo z lodówki...a później siedzi zadowolona na kanapie i wcina...
Zresztą obie ostatnio upodobniły się do małych sępów... nawet jak chwilę wcześniej zjedzą swoje jedzenie jak tylko w końcu zrobię swoje to one ,,chcą jeść ze mną,, także moja dieta powinna być skuteczna hihi bo i tak moja porcja jeszcze dzieli się na moje sępy...
Jutro mamy gromadkę gości, Paweł obiecał pomoc, no ale oczywiście zrobił na zewnątrz a posprzątanie toalet o co go prosiłam zostawił na jutro. Maja mu pomogła bo przyszła i mówi chodź tatusiu położymy się w pokoju...i poszli i tylko słyszałam setny raz ,, tatusiu opowiedz mi jeszcze raz jakie zwierzątka były w zoo, i kto był tam z nami ?... teraz już oboje śpią a ja...idę do kuchni...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz