środa, 30 stycznia 2013

....i już koniec stycznia

Gabrysia ma już 13 miesięcy, bardzo dużo już potrafi, bardzo szybko wiele rzeczy zaczyna naśladować po Mai. Dziś np weszła na górę po schodach ...bramka oczywiście nietknięta czyli zamknięta a ona weszła tak jak to robi Maja czyli pomiędzy poziomymi deskami bramki wśliznęła się na schody a dalej już poszło...
Za stołem w jadalni zrobiony jest stosik krzeseł ustawionych jedno na drugim...bo Gabrysia uprawiała ,wspinaczkę wysokogórską,, a z krzesła łatwo było wejść na stół...Także żadnych krzeseł ani elementów pomagających w tym procederze.
Gabrysia odkryła swoje hobby ...jedzenie. Wcina wszystko co tylko się nadaje do jedzenia ( choć próbuje i niejadalnych rzeczy). Kolację  jada ok 20.00 przeważnie jest to filiżanka kaszy, idzie spać przeważnie ok 21.00 - 22.00, przeważnie przesypia noc, ewentualnie budzi się raz lub dwa. Ok 3.00 lub 5.00 zaczyna jęczeć więc biorę ją z łóżeczka i kładę obok siebie i dosypia do ok 6.00 i domaga się mleka. Jak wypije (120 ml wody+ 4 miarki mleka 2+3 miarki kaszy ryżowej) i przeważnie pada i śpi do 7.30-8.00.
Majka zamęcza swoim gadaniem, jak zwykle jest niegrzeczna, nie słucha w ogóle, przeszkadza, robi na złość, bije Gabrysię. Oczywiście histeria nadal jest częścią jej życia.
Idzie spać ok 22.00-22.30 jak uśnie sama to zanoszę ją do jej pokoju a i tak później przychodzi do mnie, jeżeli nie uśnie a Gabrysia już śpi a ja jestem zmęczona to kładzie się ze mną i po długim gadaniu usypia... wcześniej wstawała nawet o 9.30, a teraz wstaje równo z Gabrysią...

Dziś po długim oczekiwaniu i bezskutecznemu  proszeniu się Pawła same z Martą skręciłyśmy samochodzik urodzinowy Gabrysi...radochy było co nie miara... wyjeździł się Maurycy, Maja no i Gabi...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz