Maja jak to Maja niestety bardzo absorbująca, wszędzie wejdzie i wszystkiego dotknie, zwłaszcza tego czego nie wolno.
Ostatnimi czasy robi się coraz bardziej zazdrosna o Gabrysię.
Z jednej strony przychodzi rano i mówi ,, Cześć Bisia, jak żyjesz?,, lub powiedziała ostatnio Panu Waldkowi ,,dziadkowi Julki,, - ,,dziadku to moja siostra Bisia...,, całuje ją , głaszcze, naśladuje wszystko co robię z Gabi i powtarza na lalkach ( karmienie, odbijanie, przewijanie itp) a ostatnio nawet położyła się koło Gabrysi i powiedziała,, cicho słoneczko, dam ci cyca,, i położyła się obok podciągając bluzkę...
a z drugiej strony
podchodzi i uderzy ją w buzie, brzuszek lub gdziekolwiek, ugryzła ją w główkę, ciągnie za ręce i nogi...
A co u Gabrysi...
ma już 6 tyg i 2 dni od wczoraj jak się do niej mówi to się uśmiecha, reaguje na zainteresowanie jej osobą. Dziś rano pierwszy raz po przebudzeniu zostawiłam ją na łóżku w kojcu z kołdry i leżała aż sie ubrałam i skorzystałam z toalety... to sukces...
Nadal noce są ciężką szkołą przetrwania bo jak tu się rozdwoić gdy jedna je a druga właśnie krzyczy że chce mamy...
Kolka nadal rządzi naszym życiem ale i tak jest lepiej niż jak Maja była 6 tygodniowym bąblem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz