Oczywiście nasz mały niemowlaczek 2,4 letni w nocy płakał by mamusia do niej przyszła, dziś i tak nie było tak źle bo tylko 2 razy, z czego ten drugi był o 5,30 rano. Poszłam więc do niej i już u niej postanowiłam spędzić czas na drzemce do rana. O 6,30 Maja stwierdziła, że koniec spania i mówi do mnie ( tekst w jej języku):
mamo, Maja ma moko, siku duzo, idź i pynieś peluche,kemik i ciuśki...już idź,teraz...pampera pynieś...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz