wtorek, 15 marca 2011

cd odstawiania Mai od piersi...

Ogólnie mamy sukces bo Maja już nie pije mleczka z piersi...pomijam fakt że nie chce pić żadnego ani modyfikowanego ani mojego ściągniętego ogólnie butelka jest be...a teraz trochę szczegółów:
-środa 9.03 Maja dostała pierś po po południowym spaniu i wieczorem i oczywiście cala noc, 
-czwartek 10.03 tak jak w środę, jak chciała to posmarowałam tym czymś fioletowym i powiedziałam że są chore ale to nie bardzo na nią działało i jej nie przeszkadzało, posmarowałam 2 razy maścią rozgrzewającą, pociągnęła z 2 razy i z wyrzutem przyniosła maść, którą smarowałam i popatrzyła na mnie wzrokiem, który mówił ,,jak mogłaś,, no i więcej już nie smarowałam po prostu nie dałam jej i już,
-piątek 11.03 już nie dostała po spaniu w dzień ani wieczorem ani w nocy, oczywiście całą noc obie nie spałyśmy. Wieczorem myślała,  że dostanie, także jak tylko ją przebrałam ona z nadzieją rzuciła się na łóżko i czekała a mnie serce pękało jak zobaczyłam jej rozczarowanie. Maja bardzo rozpaczała, piersi mi pękały z bólu a ona całą noc nawet mnie nie szarpała, tylko strasznie płakała i potrzebowała mojej bliskości, rzucała się na mnie, tuliła itp także całą noc tuliłam ją, bujałam na rękach, leżała mi na brzuchu itp...ale nie uległam. Próbowałam w nocy dać jej niekapka lub butelkę ale nie chciała ani tego ani tego. Rano złapała niekapek i wypiła wszystko do dna. Po tej nocy ja byłam strasznie podłamana bo w nocy wiedziałam że już nie mogę ulec, całą noc wspominałam jak to było jak się tuliła i piła cyca, jakie to wspaniałe uczucie, jak tylko zaczynała doić aż białka jej się przewracały jak w ekstazie...po prostu najzwyczajniej w świecie po ludzku było mi żal i przykro...ale taka kolej rzeczy.
-sobota 12.03 cały dzień nawet się nie domagała cycusia, w nocy bolał ją brzuszek o mało nie wylądowaliśmy na pogotowiu ale na szczęście się obyło i o północy usnęła, dopiero o 4.30 zerwała się i płakała i wiedziałam że tym razem chodzi o cycusia niestety nie chciała butli a na dole był niekapek także musiałam po niego biec a Maja zrobiła już niezły pokaz( histerii) ale jak dostała kubek to wypiła całą wodę, przytuliła go do policzka tak jak do tej pory cyca i usnęła. Jak chciałam jej go wziąć gdy usnęła to zaczęła płakać, także spała przytulona do kubka.
-niedziela 13.03 w dzień także był brak zainteresowania piersią tylko w nocy co jakiś czas się budziła z płaczem,
Dzisiejsza noc była już lepsza tzn 4 razy się budziła, wierciła i w końcu usypiała, tylko nad ranem się popłakała bo chciała pić, w końcu wypiła z kubka.

Także Maja piła z piersi 19 m-cy i tak chyba niezły wynik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz