wtorek, 22 lutego 2011

odwiedziny

Dziś miałyśmy z Mają odwiedziny przyjechali do Mai goście babcio-ciocia Marysia, ciocia Madzia i bliźniaki Hania i Filip. Bliźniaki to już ,,dorosłe,, osoby bo w czerwcu skończyły po 3 lata także to już nie byle co...Maja jak to Maja uwielbia towarzystwo także była prze szczęśliwa. Chyba najbardziej upodobała sobie ciocię Magdę której to palcem chciała ,,zwiedzić,, cały świat jaki ją otaczał w tej chwili...
Hania i Filip bawili się samodzielnie a Maja potrzebowała zainteresowania dorosłych a bliźniakom tylko zabierała zabawki czym by się nie zajęli Maja w tym czasie tym samym się chciała bawić.
Po odwiedzinach  Maja padła,usnęła natychmiast, zdążyłam posprzątać, pozmywać i zacząć pisać tego posta aha i przeczytałam kilka stron książki ,,Język dwulatka,, zanim wstała...minęło 2h ale już wstała z wielkim płaczem jak zwykle i teraz klei się do mnie i doi cyca...

A wczoraj przyniosła lalę podstawiła mi do cyca i naśladowała że lala pije mleczko...
Maja marudzi także kończę...chyba idzie górna prawa trójka a może to przez katarek co siedzi w jej nosku...

Jeszcze kilka słów co do odwiedzin...
bliźniaki tak ładnie mówią że już nie mogę się doczekać kiedy Maja tak będzie... jak bliźniaki mówią ,,poproszę,, jest obezwładniające - Mai odpowiednik to wskazanie palcem i ,,eeee,, z różnym naciskiem na ,,e,,.
Faktycznie Filip jest mistrzem w powtarzaniu, najlepszy był tekst do mamy:,,przyjechałaś tu leżeć czy się bawić,,... nieziemski jest z tym swoim pogadywaniem, Hania jest w zamian bardziej towarzyska opowiadała Mai jak nazywają się poszczególne zwierzątka w książeczkach...

1 komentarz:

  1. Marzenka - jeszcze zatęsknisz za ciszą.... Te moje gadają non-stop, nieraz nawet przez sen. Oszaleć można.... A pomyśleć że półtora roku temu też zastanawiałam się kiedy powiedzą coś po polsku...

    OdpowiedzUsuń