środa, 17 czerwca 2015

no i porozmawiałyśmy..

Siedzę na tarasie, podchodzi do mnie Gabi trzymając w objęciach lalę i mówi:
że to jej córeczka i takie tam...później że zabiła muchę posypując ją piaskiem, tak ją nauczył jej tata...Paweł...a mój tata jak ma?
Ja na to że Zdzisiu.
Gabi: nie, ten Paweł...
Ja: Paweł to nie mój tata
Gabi: aha, to dzisiu...(czyli Zdzisiu), ale Dzisiu umarł i jest w niebie...
Ja: no tak to prawda
Gabi: (po dłuższym zastanowieniu) dziadek jest tam, gdzie święty mikołaj, prawda?
Ja: ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz