Niedługo skończy 10 m-cy także ma jeszcze czas.
Zobaczymy także jak to będzie z moimi planami... Planuję karmić Gabrysie piersią do roczku...ale nie wiem jak to będzie bo ona nie weźmie butli do ust, wstawać i robić jej w nocy mleka też mi się nie bardzo uśmiecha...
Ogólnie Gabrysia polubiła jeść, Maja w jej wieku niestety nie była w stanie tyle wciagnąć.
Niestety zdarza się jeszcze ze wymiotuje ale już nie po piersi tylko częściej niestety ze ,,zbieractwa,, ona to taki mały odkurzacz wszystko co napotka pcha do buzi co niestety kiepsko się kończy tzn przeważnie trzeba jej wydzierać z gardełka co kończy się zarzyganiem wszystkiego w czym jest i najbliższej okolicy...
Aga mi ostatnio przypomniała jak to było z Mają jak jeszcze ją karmiłam piersią, była starsza od Gabrysi wtedy / karmiłam ją do 21 m-cy/ jak chciała cyca to nie przychodziła i nie ciągała mnie za bluzkę a kładła się na podłodze i poklepywała miejsce obok siebie tym samym wzywając mnie do siebie...
Gabrysia niestety też zrobiła się cwana bestyjka, strasznie wymusza wszystko piskiem, wrzaskiem, a jak nie zareaguję to ...wymiotuje oczywiście.
Ma już 8 ząbków, ten ósmy ciężko przeżyłam, wiele nocy nieprzespanych ciągły jej płacz...oj kiepsko było.
Ogólnie ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na pisanie bo w pon śr i piątek przeważnie cały dzień jesteśmy w Żyrardowie bo Maja w przedszkolu. Najcięższa jest środa bo przedszkole później na 12.30 - 15.30 na na 17.45 - 18.30 chodzimy na rytmikę. Później w wielkim wrzasku / bo Maja przeważnie nie chce jechać do domu/ wracamy do domu. Ogólnie ciężko się jeździ z tymi moimi dziewczynami. Jak nie obie się drą na raz to zawsze któraś, rzadko kiedy wracam w spokoju. Jadę przeważnie w ciszy ale wracam w takim hałasie że powinnam otrzymywać dodatek za pracę w warunkach specjalnych...a takie mam na co dzień.
Muszę coś wymyślić bo Gabrysia nie ma określonego rytuału spania w dzień bo jesteśmy raz u Agi raz w domu zwłaszcza po południu bo tu jest problem...i pewnie dzięki temu mam wieczne histerie, na spacerze w nocy, w dzień ...ogólnie dużo za dużo...
Szkoda że ten klub Malucha jest tylko 3 h już mogłoby być 3 x w tyg ale min 5h...a tak... Maja i tak nie daje spać Gabrysi ja i tak nie skorzystam z tego czasu, nic nie zrobię bo nie opłaca mi się wracać do domu bo to czas drzemki Gabi jak trzeba odebrać Maję także Gabi zostaje wtedy pod opieka Agi albo wręcz Aga ją usypia jak ja wychodzę.
Maja ma teraz okres ze nie chce iść do przedszkola...a potem nie chce iść do domu.
No i niestety nie odziedziczyła talentu po mamie ... nie ma ochoty na prace ręczne...rysowanie, klejenie itp...nuda... ostatnio dzieci miały na drzewku nakleić ,,liście,, no i dzieci ponaklejały po 20- 30 ;listków a Maja... 1 szt i to Pani nie jest pewna czy Daria jej nie pomogła...
Kiedyś były nagrody za rysowanie ale Maja mimo wszystko nie była zainteresowana, dzieci które nie otrzymały nagrody płakały a Maja wyszła zadowolona i stwierdziła ,,nie dostałam bo nie rysowałam,,.
rytmika
Biśka z chrupkiem
| Maja z tatusiem |
w odwiedzinach u Agi A.
Gabrysia
Gabrysia w Mai ,,przedszkolu,,
Maja i Gabrysia w ,,przedszkolu,,
Jula i Gabrysia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz