- W BIEDRONCE
Stoimy już przy kasie, Maja oczywiście w wózku sklepowym, za nami stoi starsza Pani i pyta Maję, a jak ty masz na imię? na co Maja odpowiada: ,,Maja, a mój tatuś Pabel,, na co starsza Pani a mama? na co Maja ,,musia,,...
-U AGI
Maja założyła na siebie koszulkę nocną Agi, jej sweter na głowę, wzięła do ręki aktówkę Marcina i mówi,, Maja jedzie do placy,, czytaj ,,Maja jedzie do pracy,,
-W DOMU
Maja przebrana już w piżamkę pozbierała ubranie, które jej zdjęłam, włożyła do swojego koszyka sklepowego, założyła odwrotnie okulary i jedzie do kuchni, pytam więc czy się wyprowadza na co ona odpowiedziała ,,tak,,.
-U KOLEŻANKI
Byłyśmy wczoraj u mojej koleżanki, która 2.11 urodziła drugiego synka Maksa. Maja była zachwycona jak mały płakał biegała i wkładała mu albo smoczek albo biegła z butelką. Jak tylko się obudził, odkrywała kocyk i mówiła ,,już?,, i wyciągała rączki żeby wziąć go na ręce.
No i ciągle go całowała, i ciągle powtarza ,,mała dzidzia, mała dzidzia,,.
Mało brakowało a wysmarowałaby go kremem który gdzieś znalazła w pokoju.
Na szczęście uratował Maksa jego starszy brat Alek ( 6lat) i zajął się Majką, oglądali razem bajki i bawili się.
Dziś rano jak tylko otworzyła oczy mówiła, że Alek się z nią bawił i że była mała dzidzia...
-W DOMU
Maja dostała po Hani suknię balową z księżniczką, oczywiście Maja jak ją tylko zobaczyła założyła na siebie i paradowała po domu ( nawet pozowała do zdjęć). Jak już ją zdjęła położyła się na podłodze głowę kładąc na foteliku (także po bliźniakach), nakryła się suknią i powiedziała, że Maja śpi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz