Aga już w przyszłym tygodniu ma mieć Julkę po tej stronie brzuszka także nie wiadomo czy będzie mogła zająć się Mają.
Wklejam to co napisałam, pewnie jeszcze poddam to ostatecznie jakimś modyfikacjom, ale wklejam na pamiątkę dla Mai ( zresztą jak cały ten blog jest dla niej na pamiątkę.
,,INSTRUKCJA OBSŁUGI 27-MIESIECZNEJ MAI,,
PORANEK
Maja po nocy przeważnie budzi się z płaczem przywołującym do niej mamę…oczywiście zdarzają się dni bez płaczu, kiedy to sama przybiega do mamy do łóżka i przeważnie wtedy pierwsze słowa to ,,mamo kupa,,. Oczywiście to tylko info bo przebrać też niekoniecznie zawsze się chce dać.
Kolejną informacją jest ,,baka,, tzn bajka w tv lub ,,mamo oć a du,, czyli chodźmy na dół.
Przed zejściem na dół staram się ją przebrać z piżamki, jak zwykle nie zawsze idzie z tym łatwo, często zakrapiane jest to histerią…
Jeżeli pieluszka nie jest po nocy bardzo mokra zostawiam ją jeszcze na jakąś godzinkę bo przeważnie Maja robi kupę w tym czasie…ale informuje tylko jak sama tego chce ( ale czuć, także nie ma problemu z zauważeniem). Pytana czy zrobiła kupkę raz mówi że tak, raz że nie tylko siku. Trzeba wąchać…
ŚNIADANIE
Ulubionym elementem śniadania Mai jest ,,jajo,, daję jej gotowane ale samo białko bo żółtkiem pluje, chyba że w barszczu białym wtedy żółtko także dostaje.
Zestawy śniadaniowe Mai:
-płatki na mleku ( w miseczce arkorokowej wlewam zwykłe mleko dla dorosłych ja używam 1,5% i podgrzewam w mikrofali, dokładam z 2 łyżki kaszy dla dzieci instant lub samo mleko i do tego garstkę płatków zwykłych niesłodzonych + trochę płatków kulek czekoladowych + małą łyżeczkę, oczywiście trzeba pamiętać o zabezpieczeniu Mai koszulką śliniakową lub ścierką kuchenną, przy jedzeniu takich rzeczy jak płatki, jogurty , zupy Maja co chwilę podnosi talerz i mówi ,,mamo,, albo ,,ooo,, oznacza to , że trzeba chusteczką wytrzeć to co rozlała inaczej nie będzie kontynuować jedzenia. W międzyczasie jej samodzielnego jedzenia warto jej samemu podać kilka łyżek jedzenia wtedy więcej zje.
- barszcz biały: daję jajko, chleb podzielony na małe części + barszcz bez czosnku i bez kiełbasy.
Barszcz jak i płatki są z 2 razy w tygodniu a poza tym standardowe śniadanie to:
- plasterek żółtego sera,
-plasterek wędliny,
-kromka chleba z masłem.
Lub po prostu zrobioną kanapkę i tak ściągnie z niej co jej nie odpowiada i czasem zje sam chleb z masłem.
Czasami jak mam to jest kiełbaska z cielęciny lub indyka lub parówka. Przeważnie Maja domaga się zdjęcia skóry, ale widać kiedy jej to przeszkadza.
Do śniadania dostaje filiżankę herbaty, jak mówi że chce ,,ruke,, tzn że chce rurkę.
Maja nie je dużych ilości a ja nie wmuszam w nią na siłę bo jak nie chce jeść a jej się wciska to zwymiotuje i tyle z jedzenia…
Jak nie chce nic innego to czasami zje jogurt ( bez znaczenia jaki).
A jak jest głodna zje wszystko co się jej da.
Po śniadaniu musi chwila upłynąć żeby się uleżało i pijemy ,,kawkę,, tzn Maja dostaje kakao z mlekiem, ja zalewam małą ilością wrzątku 2 łyżeczki kakao dla dzieci (nie takie prawdziwe gorzkie) i zalewam mlekiem i do tego rurka i kawka gotowa.
Potem czas na zabawę lub bajkę jak jest w tv to próbuję Maję nią zainteresować jak nie chce i domaga się bajki ,,misie lub lale,, tzn że chce teletubisie.
Przeważnie ok 11.00-12.00 idziemy na spacer (ostatnio często siedzimy w domu bo nie mam siły już na spacery).
Na spacerze nie dostaje Maja nic do jedzenia ani do picia, dopiero jak wróci do domu.
OBIAD
Maja lubi wszystkie zupy najbardziej pomidorówkę z ryżem, rosół z makaronem ale w małej ilości je wszystkie.
Na drugie danie przeważnie najlepsze jest same mięsko najlepiej mielone tzn pulpety w sosie, kotlety mielone, z sałatek to gotowane warzywa najlepiej marchewka ze śmietaną lub kukurydza wydłubana z z sałatki. Ale ostatnio nawet kotlet z piersi je i już nie pluje.
Maja nie dostaje napoi gazowanych, pije słabą herbatę z cukrem ( nie za słodką), soki ( nie lubi marchewkowych), wodę lub wodę z sokiem np. wiśniowym. Czasami dostaje coca colę ale wygazowaną i w małych ilościach.
W nocy dostaje tylko wodę niegazowaną.
Po obiedzie nie ma jakiegoś szczególnego planu zajęć. Czasami jeszcze wychodzimy pod dom pospacerować, albo bawimy się w domu.
Czasami jak Maja jest bardzo zmęczona to usypia w dzień, poprzedza drzemkę przeważnie histeria z byle powodu a czasami po prostu przyjdzie i się przytuli i uśnie. Przeważnie jest to godz 15,30-16,00 niestety nic na to się nie da poradzić i śpi przeważnie do 18,00 lepiej jej nie budzić bo wtedy histeria jest długa i nie do opanowania.
Oczywiście, gdy śpi w dzień nie warto jej kłaść spać wcześniej niż 21,30 bo i tak nie uśnie, przeważnie w takich wypadkach usypia ok 22,00- 23,00 a nawet później.
KOLACJA
Jak nie śpi w dzień (przeważnie) to jemy ok godz. 18,00 a jak śpi to po przebudzeniu ok 18,30-19,00.
Przeważnie kromka chleba z masłem serem żółtym, wędliną lub z pastą jajeczną, lub parówka.
MIĘDZYCZAS, PRZEKĄSKI
Maja często chodzi i mówi ,,ciuciu,, jeżeli jest po śniadaniu lub innym posiłku to daję jej albo lizaka albo gumę rozpuszczalną mambę 2-3 szt, lub mentosa owocowego też 2-3 szt lub herbatniki pepitki lub biszkopty albo jogurt, lubi też kisiel lub galaretkę; jeżeli minęło sporo czasu od posiłku to daję jej kanapkę z masłem lub zupę lub cokolwiek konkretnego bo po prostu może być głodna i chce słodyczami się zapchać.
USYPIANIE
Staram się (jeżeli nie śpi w dzień) aby przed 20,00 Maja leżała już przebrana w łóżku, wcześniej oczywiście myjemy ząbki ( ja jej myję, jak bardzo się domaga że sama to po tym jak ja jej umyję daję jej na chwilę szczoteczkę bo ona najbardziej to lubi pastę jeść, ale przeważnie sama chce rano wieczorem raczej nie protestuje). Śpi w pajacu bez stóp nic pod spód jej nie ubieram, skarpety jej zakładam takie żeby nie uciskały, jak już uśnie bo przeważnie się rozkopuje i śpi bez przykrycia.
Po przebraniu gasimy światło i włączamy kołysanki na płycie i dostaje w kubku niekapku ( butelka niekapek) wodę, ja muszę leżeć obok aż nie uśnie. Usypianie trwa od padu minut nawet do 1,5 h. Jak jesteśmy u kogoś np. Agi i zostajemy na noc to przeważnie Maja chodzi do momentu aż sama się nie położy, wtedy wystarczy że się przytuli i usypia. Jak jest bardzo zmęczona usypia w każdych warunkach i różnych pozycjach.
W nocy przeważnie się budzi ok 23.00; 2.00-2.30; 4.00 lub 5.00 wstaje ok 7.00
W nocy przeważnie budzi się ponieważ:
-chce pić ( przeważnie się wtedy wierci, czasem mówi piciu)
-rozkopała się a jest jej zimno, wtedy po przykryciu od razu się odwraca i usypia,
-chce się przytulić.
Jak budzi się z płaczem lub krzyczy ,,nie,, lub cokolwiek najlepiej mówić cicho do niej albo po prostu szeptać ,,ciii,, i głaskać ją na ręce nie da się wtedy wziąć, można spróbować się przytulić lub sprawdzić co pomoże. Po paru minutach powinna się uspokoić, przytulić i zasnąć. Nie należy jej wtedy rozbudzać ani zapalać światła. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość czasami marudzi nawet do 1 h. Czasami mówi w nocy ,,ała,, i pokazuje nóżki wtedy jej masuję i całuję jak nadal nie uśnie i marudzi że boli daję jej nurofen w syropie (5ml) lub panadol też w syropie (7ml).
Informuję ją wcześniej że dam jej syropek żeby nie bolało wtedy ze strzykawki chętnie wypije.
Jeżeli w ciągu dnia się przewróci lub mówi że ją coś boli należy pocałować we wskazanym miejscu i jak ręką odjął.
Jeżeli coś jeszcze sobie przypomnę to jeszcze dopiszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz