Sama nie wiem o czym pisać, tyle się dzieje ostatnio z udziałem Mai, nowe słowa używane już w zdaniach. Oczywiście nadal najwygodniej zadawać pytania ,, co to,, jak się nie reaguje już na to pytanie wtedy Maja wrzeszcząc pyta ,,coooo toooo,, albo podchodzi i mówi ,,halo! co to!,,. Wiem, że taka to już kolej rzeczy ale już czasami mam dość tego pytania.
Ostatnio Aga siedząc na kanapie mówi do Mai ,,Majusia chodź przytul ciocię,, Maja na to ,,nie,, więc ciocia znów prosi ,, chodź przytul,, za którymś razem Maja podeszła przytuliła ciocie na sekundę po czym mówi ,,już?,,.
Najbardziej mi się podoba w Mai wykonaniu ,,osze badzo,, ( proszę bardzo), Maja edzie (maja jedzie).
Maja ma teraz fazę na wujka Marcina, po prostu jak tylko wchodzi ona uważa, ze tylko dla niej tu jest więc wykorzystuje cały jego czas spędzony u nas, w sob nawet nie dała mu zjeść kolacji, mówimy jej że wujek musi zjeść więc co kęs Maja pytała wujka ,,już?,,. Prawdziwy horror jest jak ciocia z wujkiem chcą jechać do domu, histeria nie z tej ziemi.
Jakiś czas temu będąc za domem na huśtawce zauważyłyśmy gościa jaki do nas zawitał, był nim jeż. Co jakiś czas uciekał pod Mai domek i Maja cały czas mówiła ,,akuku Mani,,.
Od tego czasu jak tylko znajdzie w jakiejś książeczce jeżyka pyta ,,co to?,, ja na to że jeżyk a Maja mówi ,, akuku Mani,,.
Maja ma ostatnio także manię układania wszystkiego w linii prostej lub w kółeczku, pakować co się da do torebki, ogólnie mała demolka. Jak lalę kładzie spać to nie jedną a od razu wszystkie.
Tata tydzień temu robił półki w garderobie po czym przyszedł wujek Marcin a Maja go oprowadzała, weszła do garderoby i mówi wskazując paluszkiem ,,wuciu pać, tata tutaj, tutaj i tutaj,,.
A jak skręcał łóżko w ten piątek i maja usnęła zanim skończył, rano przybiegła do nas do sypialni popatrzyła i mówi wskazując na łóżko ,, tata bzium bzium,,.
Maja bardziej kojarzy, że ciocia ma w brzuszku Julkę niż że mama też ma dzidzię i ciągle jak tylko widzi coś dzidziowego mówi,, juli,, tzn że to jest Julki. Ostatnio była strasznie z siebie dumna bo pomagała mi ułożyć w komodzie rzeczy dla swojej siostrzyczki, aż po wszystkim mówiła ,,bawo,, (brawo) i z podniesioną głową chodziła po pokoju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz