Dostałam korale na urodziny. Maja je mi przyniosła i mówi żebym je
założyła. Zrobiłam to na co ona mówi ,,no i pięknie wyglądasz,,
***
***
Kolejna próba przetestowania patentów ,,Super Niani,,
Maja
je obiad ,, tzn modli się nad talerzem,, biorę wiec minutnik i mówię
że nastawiam na 10 minut i jak zadzwoni to zabieram talerz, Maja patrzy
na mnie i na talerz i znów na mnie i mówi ,, wiesz co, wyłącz to i
zabierz ten talerz,,
***
***
Pani
psycholog pokazała mi ćwiczenie na rozładowanie histerii Mai, pokazuję
jej więc, ze jak się zezłości to żeby z całej siły zacisnęła piąstki i
oczy i robiła głupie miny, ona na to ,,pokaż jeszcze raz,, wiec pokazuję
i jeszcze raz...po czym odchodzi...
za jakiś czas zezłościła mnie i zaczęłam na nią krzyczeć a ona podeszła do mnie i mówi ,,mamo, poćwicz sobie,,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz